Firma Bez Długów
Specjalizujemy się w procedurze sprzedaży spółek, co może stanowić optymalne rozwiązanie dla Ciebie i Twojego biznesu
Kontakt z nami
Zapraszamy do kontaktu z naszym Biurem Obsługi Klienta od poniedziałku do piątku 08:00 – 16:00.
Termin pasawa stanowi archaiczne, potoczne określenie instytucji przepadku majątku, wywodzącej się z dawnych praktyk prawnych i zwyczajowych, szczególnie w systemach przedkodyfikacyjnych, gdzie konfiskata dóbr była stosowana jako sankcja za poważne naruszenia prawa, nielojalność wobec suwerena, nieuiszczenie danin, a nawet bankructwo. Choć samo słowo „pasawa” nie figuruje w dzisiejszych aktach normatywnych, jego znaczenie jako synonimu całkowitej utraty mienia w wyniku władczego aktu państwowego jest nie do przecenienia w kontekście historycznych źródeł współczesnych przepisów o egzekucji i upadłości.
W ujęciu potocznym mówiono, że ktoś „poszedł w pasawę”, co oznaczało przepadek całego majątku na rzecz skarbu królewskiego, miasta, seniora feudalnego lub wierzycieli. Dzisiejsze pojęcia, takie jak zajęcie majątku przez komornika, egzekucja z nieruchomości czy konfiskata rozszerzona, mają swoje prawnonaturalne i kulturowe korzenie właśnie w tym historycznym mechanizmie.
Współcześnie wartość tego pojęcia polega na jego zastosowaniu w analizach historyczno-prawnych, porównawczych oraz narracjach stosowanych w marketingu prawniczym, np. w ogłoszeniach typu: sprzedam zadłużoną spółkę – uniknij pasawy w nowoczesnym wydaniu, które nawiązują do potocznej grozy dawnej konfiskaty, aby opisać współczesne ryzyka egzekucyjne i bankructwa.
W epoce feudalnej, szczególnie w Europie Środkowej i Wschodniej, instytucja przepadku majątku (czyli pasawy) miała charakter zarówno represyjny, jak i prewencyjny. Oznaczała całkowitą utratę prawa własności przez osobę uznaną za winną zdrady, ciężkiego przestępstwa lub dłużnika, który utracił status członka wspólnoty majątkowej.
Najczęściej pasawa dotykała:
W wielu przypadkach mienie skonfiskowane w drodze pasawy było następnie przekazywane wierzycielom, sprzedawane lub włączane do domeny królewskiej. Stanowiło to swoistą prefigurację współczesnej upadłości likwidacyjnej i publicznych licytacji majątku zadłużonych firm.
Choć współczesne polskie prawo nie używa terminu „pasawa”, można znaleźć jego ślady w dawnych statutach ziemskich, dokumentach sądów grodzkich i miejskich oraz w kronikach prawniczych. Pasawa była nieformalnym, ale powszechnie rozumianym określeniem pełnej utraty majątku na rzecz innych podmiotów – niezależnie, czy były to osoby prywatne, gminy czy instytucje państwowe.
Niejednokrotnie mówiono o tym, że majątek „poszedł w pasawę”, co w dzisiejszym języku prawniczym odpowiadałoby sformułowaniu: „został zajęty przez egzekucję komorniczą i przejęty przez Skarb Państwa lub wierzycieli”.
W aktualnym porządku prawnym nie istnieje pojęcie konfiskaty całości majątku poza kontekstem sankcyjnym – np. w przepisach Kodeksu karnego dotyczących przepadku mienia pochodzącego z przestępstwa (np. art. 44 § 2 i 3 k.k.). Przepadek taki bywa nazywany „rozszerzonym” i ma charakter wyjątkowy – stosowany np. wobec zorganizowanych grup przestępczych.
Nie ma jednak wątpliwości, że historyczna pasawa była przodkiem tej instytucji, która dziś, mimo formalnych gwarancji konstytucyjnych ochrony własności, może być stosowana w szczególnych przypadkach.
Najbliższym odpowiednikiem dawnej pasawy w dzisiejszym porządku prawnym jest egzekucja z majątku dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego. Komornik sądowy ma prawo zająć:
W przypadku zadłużonych firm, objętych postępowaniem egzekucyjnym, często dochodzi do „rozbioru” majątku przez wierzycieli. Zjawisko to można obrazowo przedstawić właśnie poprzez odniesienie do pojęcia pasawy – jako utraty majątku „w całości i bezpowrotnie”, zwłaszcza przy braku jakiejkolwiek kontroli dłużnika nad procesem egzekucji.
W kontekście prawa gospodarczego, najbliższym nowoczesnym odpowiednikiem pasawy jest upadłość likwidacyjna. W jej ramach cały majątek dłużnika (przedsiębiorcy lub spółki) wchodzi do masy upadłości i zostaje przeznaczony na zaspokojenie wierzycieli. Dłużnik traci prawo do zarządzania i dysponowania swoim majątkiem – a więc znajduje się w sytuacji analogicznej do tej, którą opisywano niegdyś jako „wejście w pasawę”.
Przy analizie tego zjawiska, nie bez znaczenia są współczesne praktyki inwestycyjne – coraz częściej spotyka się bowiem ogłoszenia o treści: kupię firmę z długami, przejmę zadłużoną spółkę w stanie upadłości, zmienię prezesa, dokonam konwersji zadłużenia. Takie oferty bazują na potencjale restrukturyzacyjnym spółek, które niegdyś zostałyby uznane za „stracone”, czyli dosłownie „spasawione”.
W erze content marketingu i SEO, odwołanie się do historycznego pojęcia pasawy może pełnić istotną funkcję edukacyjną i narracyjną. Terminy takie jak pasawa, strata całego majątku, konfiskata totalna czy przepadek wszystkiego rezonują z lękiem przed finansowym upadkiem i mogą skutecznie przyciągać uwagę odbiorców.
Dlatego wiele kancelarii specjalizujących się w restrukturyzacji, publikując ogłoszenia typu pożyczka dla zadłużonej firmy – uratuj ją przed pasawą, świadomie stosuje tego rodzaju retorykę, by wzbudzić zainteresowanie i wskazać na realną alternatywę dla bankructwa.
W kontekście edukacyjnym warto przywracać do dyskusji dawne pojęcia, które – choć nieużywane formalnie – pozwalają lepiej zrozumieć historyczne tło nowoczesnych instytucji prawnych. Wiedza o tym, czym była pasawa, jak funkcjonowała i jakie niosła skutki społeczne, wzbogaca świadomość prawną przedsiębiorców i pozwala trafniej oceniać ryzyka związane z utratą kontroli nad majątkiem firmowym.
Pasawa – jako potoczne, historyczne określenie przepadku majątku – stanowi interesujące zjawisko na styku prawa, historii i kultury. Choć dziś nie funkcjonuje w systemie prawnym, to jako figura retoryczna, metafora oraz tło historyczne dla współczesnych instytucji egzekucji i upadłości, odgrywa niebagatelną rolę. Zrozumienie tego terminu może okazać się niezwykle cenne nie tylko dla prawników, ale także dla przedsiębiorców, inwestorów i menedżerów planujących działania typu: sprzedam zadłużoną spółkę, kupię firmę z długami, szukam prezesa do restrukturyzacji, czy pozyskam pożyczkę dla zadłużonej firmy.
Specjalizujemy się w procedurze sprzedaży spółek, co może stanowić optymalne rozwiązanie dla Ciebie i Twojego biznesu
Zapraszamy do kontaktu z naszym Biurem Obsługi Klienta od poniedziałku do piątku 08:00 – 16:00.
© 2025 · Firma Bez Długów · Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skorzystaj z darmowej konsultacji prawnej!